Współczesna żegluga opiera się na wielowiekowych tradycjach żeglarskich, których elementy przeniknęły do żeglugi, odciskając swoiste piętno na jej etyce i etykiecie. Te starannie kultywowane tradycje stały się charakterystyczną cechą środowiska współczesnego żeglarstwa. Są też swego rodzaju szacunkiem dla dawnych ludzi morza.
Etykieta żeglarska – klar na pokładzie
Klar na pokładzie to nie tylko kwestia wrażeń wizualnych, ale przede wszystkim rzeczy związane z bezpieczeństwem na jachcie. Bosak i pagaje pozostawione na pokładzie mogą skutecznie utrudniać bezpieczne poruszanie się np. podczas nagłego manewru. Luźne, niesklarowane fały mogą zaplątać się w silnik, co może spowodować jego uszkodzenie. Pamiętaj, że żeglarstwo kojarzy się z elegancją, więc Twoje zachowanie też powinno.
Zweryfikuj czy:
- Czy pokład zarówno przed wypłynięciem, jak i po zacumowaniu w porcie jest czysty?
- Czy po wypłynięciu wszystkie odbijacze trafiły do bakist?
- Czy wszystkie ręczniki zniknęły z relingów?
- Czy w wodzie ciągną się za jachtem jakieś luźne liny? Czy wszystkie pagaje i bosaki są na swoich miejscach?
- Czy pamiętasz, aby przywitać się z innymi użytkownikami akwenu, po którym płyniesz?
Kapitan – odpowiedzialny za respektowanie zasad
W rzeczywistości to kapitan dba o przestrzeganie zasad. To on na początku rejsu przekazuje informacje o tym jak się zachować w różnych sytuacjach i o zwyczajach panujących na wodzie. Najważniejszą zasadą etykiety jest zwracanie uwagi na wygląd jachtu. Zarówno podczas żeglugi, jak i w porcie jacht powinien być utrzymywany w czystości, sprzęt powinien być uporządkowany – wszystkie liny na jachcie powinny być w jak najlepszym porządku – zaniedbanie może prowadzić do wypadków i uszkodzeń załogi oraz kosztownego sprzętu. Podczas pływania, należy zdjąć i schować z burt odbijacze. Wyjątkiem są wyjścia i wejścia do portów oraz żegluga w kanałach i śluzach. Na szlaku, zamiast używać relingu jako suszarki do ubrań, chowajmy wszystko do wyschnięcia pod pokład. Zbliżając się do portu i wchodząc do restauracji, pamiętaj o pełnym ubraniu. Należy również pamiętać o zasadach podczas cumowania. Cumując do polerów, które są już obecnie wykorzystywane przez jachty stojące w porcie, starajmy się obkładać cumy pod cumami tych statków, tak aby umożliwić im odejście bez potrzeby przekładania naszych lin. Kiedy mijamy jacht, zgodnie z etykietą należy podnieść rękę na powitanie mijanej załogi. Nie zapominajmy o tym nawet na zatłoczonych akwenach.
Najważniejszy na pokładzie
Wszelkie decyzje podjęte przez kapitana na pokładzie jachtu są ostateczne i niepodlegające negocjacjom, a zlecenia muszą być realizowane niezwłocznie. Pamiętaj, że sternik odpowiada za bezpieczeństwo nasze i jachtu, a każdy jego błąd może skutkować odpowiedzialnością karną. Oczywiście, później możesz omówić podjęte decyzje z kapitanem – zazwyczaj chętnie podzieli się wiedzą. Zgodnie z konwencją, na jachcie pierwszy w kolejce kapitan otrzymuje posiłki, jako pierwszy rozpoczyna jedzenie i wznosi toasty. Etykieta żeglarska jest pełna przesądów. Poniżej zostały wypunktowane niektóre z nich, które do tej pory uważane są za święte i nawet najmniej przesądni żeglarze unikają ich złamania.
- Nie stukaj się kieliszkami — za każdym razem, gdy stukasz się kieliszkami, odchodzi jedna dusza marynarza
- Nie wolno używać świec do zapalania papierosów – inaczej marynarz zginie
- Nie gwiżdżemy na okręcie — może wywołać to burzę
- Nie wpisuje się portu docelowego w dzienniku jachtu, dopóki w nim nie zakotwiczymy — jeśli złamiemy tę zasadę, Neptun może pokrzyżować nasze plany przez burzę lub wiatr w dokładnie przeciwnym kierunku
- Wznosząc toasty na pokładzie pamiętajmy, że pierwszy podczas rejsu należy się Neptunowi
To tylko niektóre z wielu przesądów, z którymi wciąż można się spotkać na dużych i małych statkach. Nikt oczywiście w nie, nie wierzy, ale niewiele znajdzie się na tyle odważnych, by było gotowych zaryzykować naruszeniem odwiecznych zasad. Jak już znamy podstawowe zasady etykiety żeglarskiej to możemy spotkanie udać się na spoczynek i rozpalić w ogródku nasze ulubione świece sojowe. Ahoj przygodo!